Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
New nota... xD
Za bardzo nie mam o czym pisać, ale zaraz pewnie znajdę jakieś niewiarygodne głupoty do opisania... No więc mam rekolekcje. W sumie nie ma się z czego cieszyć, ale wolę chodzić na te rekolekcje niż do sql...
We wtorek (czyli wczoraj) byłam z Milenką i Kasią zwiedzać szkołę z Zgierzu.. Poszliśmy, pozwiedzaliśmy, spotkaliśmy moich znajomych i...
czytaj więcej
rozdział 3
Nie wiedziałam co mam zrobić. Jednak Harry wybawił mnie z opresji. Teraz w siedzieliśmy w trójkę i na
zmianę z Harry'm wycieraliśmy jej chusteczką łzy...
-Uznacie mnie za wariatkę, ale muszę to wreszcie komuś powiedzieć... -szepnęła cicho, ale zrozumiale.
-Nie wiem jakim cudem znalazłam się blisko Voldemorta. Moim najstarszym wspomnieniem jest...
czytaj więcej
Prawda o Ann i artykuł... czyli ROZDZIAŁ 2
No dobra wiem, że mnie dawno nie było, ale mam dobrą wiadomość :D Reaktywuje to opko :D
A teraz drugi rozdział :D
***
Wszyscy siedzieli już przy stole. Tylko Harry i Ann się guzdrali. Przyszli dopiero, gdy większość już skończyła jeść. Ginny popatrzyła się na nich krzywo...
Hermiona uśmiechnęła się pod nosem...
Po chwili przyszła pani Weasley...
czytaj więcej
Rozdział 1 część 2
Przeszły próg i weszły z przedpokoju do kuchni. Ann rozejrzała się po ścianach. Wisiały tam zdjęcia Zakonu, Wielkiej Trójcy i rodziny Harry'ego. Hermiona powiedziała dosyć głośne:"Dzień dobry", jednak nikogo nie było. Wszyscy w salonie, zamknięci przysłuchiwali się w głosy z kuchni.
-Ty jesteś pewna, że to napewno tutaj?- zapytała Ann
-No...
czytaj więcej
Oppko rozdział 1 część 1
Weszła do pustego domu, jak zwykle od 2 miesięcy.Jej rozkład był w dzień w dzień taki sam. Wstawała rano, myła się, piła kawę, zrobiła 2 śniadanie i szła do firmy informatycznej.Dostawała zlecenie, wykonywała je i w zależności jak szybko je zrobiła, dostawała następne bądź szła do domu.Wracała, szybki prysznic, praca w domu, żarcie i...
czytaj więcej
Hmm...drugi początek:]
Chciałabym napisać coś mądrego, ale nie ma co. Chciałam oznajmić, ze niestety zmuszona jestem zmienić treść opowiadania:/ a dlaczego to sam Bóg wie:D Mam zamiar ciekawiej pisac i zastanawiam się nad przeniesieniem tego bloga na oneta. No cóz... już niedługo nowa nocia.